Jedziesz w gościnę? Zabierz swoją łyżkę!
O ile w domach szlacheckich talerzy, pucharów czy półmisków nie brakowało, to skąpo było ze sztućcami. Uważano bowiem, że każdy gość powinien przywieźć je ze sobą. Bardziej wytworni wozili te przybory w ozdobnym futerale, inni nosili chociażby łyżkę za cholewą. Jan Stanisław Bystroń pisze o zdziwieniu cudzoziemców, którzy jako jedyni otrzymywali noże i widelce, gdy natomiast Polacy wozili je ze sobą. Dopiero za czasów saskich niektóre domy magnackie zaczęły wprowadzać zwyczaj kładzenia gościom noży i widelców obok talerza.